Właśnie dziś w trakcie porannej debaty na EKG 2020 w Katowicach, Jerzy Buzek, były przewodniczący PE, wspomniał o swojej walce o utrzymanie węgla koksowego na liście surowców strategicznych Unii Europejskiej w KE. I właśnie dziś nadeszły dobre wieści z Brukseli. Komisja utrzymała węgiel koksowy na liście. Otwiera to możliwości pozyskania finansowania dla śląskiej spółki JSW - największego producenta koksu w UE.

Instytucje finansowe w Europie od paru już lat generalnie nie współpracują z branżą węglową. Wyjątek to węgiel koksujący - tak długo, jak utrzyma status surowca krytycznego. Dlatego, podobnie jak trzy lata temu, znów bardzo mocno zaangażowałem się w przekonywanie do tego Komisji Europejskiej” - powiedział Jerzy Buzek.

Jednocześnie zwrócił uwagę, że dzisiejsza decyzja jest ważna nie tylko dla JSW i całego województwa śląskiego:

To doskonała wiadomość także dla naszego przemysłu hutniczego - węgiel koksowy jest na razie nie do zastąpienia w produkcji stali, która z kolei jest kluczowym elementem łańcucha dostaw dla energetyki wiatrowej, przemysłu kolejowego, motoryzacyjnego czy lotniczego. Produkty uboczne wytwarzania koksu mają też zastosowanie przy produkcji baterii - na przykład do samochodów elektrycznych” - podkreślił Jerzy Buzek.

W drugim dniu EKG 2020 Jerzy Buzek prowadził kolejną debatę zatytułowaną „Zielony Ład i sprawiedliwa transformacja”. Już na wstępie były premier podkreślał, że „Europejski Zielony Ład nie jest jedynie ścieżką Europy ku neutralności klimatycznej, ale co równie istotne, jest planem rozwoju gospodarczego. Jest biletem do dobrobytu Europejczyków na kolejne dekady”.

Rozmawiano o zachodzących zamianach w przemyśle i energetyce. Wszyscy uczestnicy zgadzali się, że Polska ma trudniejszy start niż inne kraje członkowskie, ale zmiany ku zielonej transformacji już ruszyły i nie możemy pozostawać w tyle.

Prelegenci przekonywali, że proces odchodzenia od węgla powinien być sprawiedliwy i musi włączać wszystkich interesariuszy, w szczególności lokalne społeczności. Dlatego ważne będzie "zbudowanie nowych przemysłów i stworzenie nowych miejsc pracy w miejsce przemysłu wydobywczego". Szczególnie ważne jest to dla regionów takich jak Śląsk, które najdotkliwiej odczują zmiany.

Fundamentem sukcesu transformacji jest współpraca między poszczególnymi szczeblami administracji lokalnej, rządowej i KE w przygotowywaniu projektów, które zmienią kształt gospodarek regionów górniczych. Kolejnym ważnym elemntem jest zaproszenie przedstawicieli wielu lokalnych środowisk, bo -  jak podkreślał jeden z uczestników -  "plan musi powstać na Śląsku, nie w Warszawie". 

Były premier przypomniał, że zielona transformacja ma jednak swoje ograniczenia i nie należy rezygnować z wydobycia wszystkich rodzajów węgla: „Pamiętajmy o ograniczeniach. Mam na myśli koks. Nie jesteśmy w stanie wyprodukować stali bez koksu. Mam nadzieję, że koks pozostanie na liście surowców strategicznych UE. Przekonywałem do tego Komisarza Bretona i wiceprzewodniczącego Komisji Sefcovicza".

 

Już 2 września rusza Europejski Kongres Gospodarczy 2020 (European Economic Congress) w Katowicach. 

Jerzy Buzek zaprasza do udziału w dyskusjach.

- Stwarzamy zupełnie nową europejską gospodarkę - Europejski Zielony Ład. Kołem zamachowym tego ogromnego projektu, jest Fundusz Sprawiedliwej Transformacji. Dotyczy on regionów górniczych, wysokoemisyjnych. Warto o tym porozmawiać. To czy nam się uda ta transformacja, będzie świadczyło w przyszłości o cenach energii w Polsce. To nie jest sprawa ważna tylko dla regionów górniczych. To kluczowa sprawa dla całej Polski - mówi Jerzy Buzek, poseł do Parlamentu Europejskiego, przewodniczący Rady EEC.

Polscy europosłowie z ugrupowania EPL skomentowali wynik negocjacji polskiego rządu na ostatnim szczycie Rady Europejskiej. Były premier wyraził rozczarowanie zredukowaniem kwoty Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. 

"Jeszcze tydzień temu na stole leżało 8 mld euro z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji dla Polski – zgodnie z propozycjami Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej. Wystarczyło po te pieniądze sięgnąć. To niewiarygodne, że premier Morawiecki pozwolił na zabranie większości tej kwoty – na dziś mamy otrzymać zaledwie 2-3 miliarda euro”, podkreślił Jerzy Buzek.

 „To fatalna wiadomość dla płuc i portfeli milionów Polek i Polaków – oznacza dramatycznie mniej środków m.in. na walkę ze smogiem, obniżanie cen energii, wymianę kopciuchów, przebudowę energetyki, podnoszenie komfortu życia na terenach zdegradowanych czy tworzenie tam nowych, atrakcyjnych miejsc pracy. To cios dla Śląska, Zagłębia, Konina, Wałbrzycha, Bełchatowa czy Turoszowa, ale i całej Polski. Nie ma na to naszej zgody w Parlamencie Europejskim" - dodał.

Treść całego oświadczenia znajduje się tutaj.