Kilka dni temu przedstawiciele państw UE zdecydowali o wykluczeniu finansowania infrastruktury gazowej z FST– polski rząd nie obronił gazu. To bardzo niekorzystne dla naszej gospodarki. Jednakże, ostateczna decyzja zapadnie w dialogu między Komisją Europejską a Parlamentem, dlatego Jerzy Buzek wraz z komisją ITRE nadal walczy o utrzymanie finansowania gazu.

Były premier przygotował stanowisko negocjacyjne komisji w sprawie FST, które zostało przyjęte przez jej członków w poniedziałek wieczorem.Zwiększenie budżetu Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST) z 7,5 do co najmniej 44 mld euro na lata 2021-2027 oraz możliwość finansowania z niego inwestycji gazowych - to kluczowe jego elementy.

W wielu krajach, w tym w Polsce, potrzebujemy gazu jako paliwa przejściowego, choćby w ciepłownictwie. Może on pomóc radykalnie obniżyć emisje CO2, a przy tym - znacznie zmniejszyć smog czy zjawisko ubóstwa energetycznego. Kilka dni temu przedstawiciele państw członkowskich przyjęli stanowisko wykluczające finansowanie takiej infrastruktury z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji – polski rząd nie obronił, niestety, gazu. To fatalna decyzja - nie ma i nie będzie na to naszej zgody” - powiedział Jerzy Buzek. 

Polska ma szansę otrzymać co najmniej 8 mld euro, stając się największym beneficjentem Funduszu, którego pomysł powołania Jerzy Buzek zgłosił dwa lata temu. Członkowie komisji ITRE poparli również jego propozycję, aby z FST można było pokryć nawet do 75% kosztów danego projektu.

To kluczowe dla regionów czy miast górniczych, którym już dziś często trudno zapewnić swoją część finansowania, tzw. wkłady własne, do projektów unijnych. Chcemy jednocześnie, aby spółki samorządowe także mogły ubiegać się o pieniądze z Funduszu, a nasi samorządowcy byli w pełni włączeni w przygotowanie i wdrażanie terytorialnych planów sprawiedliwej transformacji. One nie mogą powstawać w zaciszach ministerialnych gabinetów w stolicach - lokalne społeczności, przedsiębiorcy, MŚP, start-upy czy organizacje pozarządowe muszą w tym odgrywać pierwszoplanową rolę” - podkreślił Jerzy Buzek.

Więcej o stanowisku Grupy EPL ten temat możecie Państwo przeczytać tutaj.

–   Jeśli w trakcie pandemii wyłączamy z dnia na dzień aż 12 kopalń na aż 3 tygodnie i nic dramatycznego się nie dzieje, to powstaje pytanie, czy faktycznie bezpieczeństwo energetyczne Polski wciąż tak bardzo zależy od polskiego węgla. A wiemy przecież, że i bez koronawirusa miliony ton zalegało go na hałdach, co nie przeszkadzało importować na potęgę tańszy węgiel z Rosji czy Kolumbii – stwierdził Jerzy Buzek w rozmowie z Szymonem Krawcem dla tygodnika „Wprost”.

Serdecznie zapraszamy do lektury: Ten, kto mówi, że węgiel jest przyszłością Polski, powinien odejść z polityki.

Dziś ukazała się rozmowa Jerzego Buzka z Maciejem Kluczką w Magazynie TVN24. Były premier podzielił się swymi refleksjami na temat najbardziej aktualnych problemów w naszym kraju. Podkreślił potrzebę wyboru prezydenta, który przywróci rządy prawa i dobre europejskie relacje. Rozmowa dotyczyła również wagi solidarności europejskiej w ratowaniu UE przed gospodarczą zapaścią i szansach ekonomicznych jakie niesie odbudowa zielonej gospodarki.  Jerzy Buzek odniósł się także do gorącego tematu jakim ostatnio jest górnictwo, wskazał na dotychczasowe skandaliczne zaniechania, narażenie górników na hejt i potrzebę szczerego dialogu z górnikami w czasie nieuchronnych zmian, które zachodzą w sektorze wydobywczym. Podkreślał również jak ogromną szansą są środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji dla mieszkańców regionów górniczych.

 Zapraszamy do lektury: „Trzeba przerwać niekończąca się historię łamania zasad”