XX Zjazd Kaszubów w Luzinie

XX Zjazd Kaszubów w Luzinie

Już po raz dwudziesty, tym razem w niewielkiej malowniczej wiosce województwa pomorskiego, Luzino odbył się Zjazd Kaszubów. Premier Jerzy Buzek otrzymał zaproszenie od Zrzeszenia Kaszubsko- Pomorskiego w dowodzie uznania za zasługi, które jego rząd wyświadczył na rzecz społeczności Kaszubów. Wprowadzając reformę administracyjną z 1999 roku zjednoczył ludność kaszubską w ramach jednego województwa pomorskiego. Ponadto, podjął starania, aby język kaszubski uzyskał status języka regionalnego. Był to przełomowy czas dla ludności kaszubskiej, która po latach prześladowań ze strony władz komunistycznych po raz pierwszy mogła manifestować dumę ze swej regionalnej tradycji i tożsamości.

Były Przewodniczący PE rozpoczął uroczystości od podróży specjalnym pociągiem Trasnscassubią z Redy do Luzina. Byłą to wyjątkowa okazja, aby wraz z marszałkiem Mieczysławem Strukiem osobiście przywitać kaszubskie rodziny jadące na uroczystości nie tylko z różnych części Kaszub, ale również z bardziej odległych zakątków świata takich jak Kanada, Stany Zjednoczone, czy choćby Ekwador.

Następnie premier wziął udział w mszy świętej, która zgodnie z kaszubskim zwyczajem rozpoczyna wszystkie uroczystości. Po mszy, dołączywszy do barwnego pochodu przy dźwiękach regionalnej muzyki przemaszerował do oficjalnego miejsca rozpoczęcia Zjazdu. 

 „Małe ojczyzny uczą żyć w ojczyznach wielkich, w wielkiej ojczyźnie ludzi. Kto nie broni i nie rozwija tego, co bliskie – trudno uwierzyć, żeby był zdolny do wielkich uczuć w stosunku do tego, co największe w życiu i na świecie”, tym cytatem z ks. Janusza Pasierba, Jerzy Buzek rozpoczął swe przemówienie podkreślając istotę przynależności do małej ojczyzny rozumianej nie jako miejsce sentymentalnych westchnień, ale jako miejsce zakorzenienia.

Podkreślał, że Kaszubi trwają w swej tradycji od prawie 800 lat. Były premier nawiązywał również do podobieństw między swym rodzinnym Śląskiem a Kaszubami. Stwierdził, że „być może to silne poczucie własnej odrębności sprawia, że zarówno Ślązaków jak też Kaszubów cechuje wyjątkowa otwartość na innych”.  

W końcowej części swego przemówienia przyłączył się do apelu marszałka województwa pomorskiego, aby odwiedzać miejsca na Kaszubach, które dotknęła nawałnica w sierpniu zeszłego roku. Dla wielu mieszkańców tamtych terenów turystyka od wielu lat była źródłem dochodu. Zapowiedział, że na swych mediach społecznościowych będzie rozpowszechniał apel: „Spotkajmy się tego lata na Kaszubach.”

GALERIA