Polscy europosłowie z ugrupowania EPL skomentowali wynik negocjacji polskiego rządu na ostatnim szczycie Rady Europejskiej. Były premier wyraził rozczarowanie zredukowaniem kwoty Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. 

"Jeszcze tydzień temu na stole leżało 8 mld euro z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji dla Polski – zgodnie z propozycjami Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej. Wystarczyło po te pieniądze sięgnąć. To niewiarygodne, że premier Morawiecki pozwolił na zabranie większości tej kwoty – na dziś mamy otrzymać zaledwie 2-3 miliarda euro”, podkreślił Jerzy Buzek.

 „To fatalna wiadomość dla płuc i portfeli milionów Polek i Polaków – oznacza dramatycznie mniej środków m.in. na walkę ze smogiem, obniżanie cen energii, wymianę kopciuchów, przebudowę energetyki, podnoszenie komfortu życia na terenach zdegradowanych czy tworzenie tam nowych, atrakcyjnych miejsc pracy. To cios dla Śląska, Zagłębia, Konina, Wałbrzycha, Bełchatowa czy Turoszowa, ale i całej Polski. Nie ma na to naszej zgody w Parlamencie Europejskim" - dodał.

Treść całego oświadczenia znajduje się tutaj.

Jeszcze w maju KE zaproponowała kwotę 40 mld na FST, z czego Polsce miało przypaść 8 mld euro.  Polski rząd jednak nie chciał podjąć zobowiązania do osiągnięcia neutralności klimatycznej przez nasz kraj do roku 2050. Zdecydowano, że poprzemy jedynie taki cel dla całej UE. Ceną tej decyzji jest ograniczenie puli finansowej dla regionów górniczych w Polsce z FST do kwoty 3 mld euro.

- Smutne efekty działań rządu Premiera Morawieckiego na zakończonym rano szczycie Rady Europejskiej: decyzją państw członkowskich z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji Polska otrzyma na dziś nie 8, a jedynie ok. 3 mld €!

To dramatycznie mniej środków m.in. na walkę ze smogiem, obniżanie cen energii dla Polek i Polaków, ekologiczny transport, przebudowę energetyki, podnoszenie komfortu życia na terenach zdegradowanych czy tworzenie tam nowych, atrakcyjnych miejsc pracy. 

To zły dzień nie tylko dla Śląska, Zagłębia, Konina, Wałbrzycha, Bełchatowa czy Turoszowa, ale i - całej Polski – skomentował wynik rządowych negocjacji Jerzy Buzek.


Jerzy Buzek- przewodniczący Europejskiego Forum Energii - zaprosił dziś Kadri Simson, Komisarz ds. Energii, aby przedstawiła szczegóły dwóch nowych strategii UE dotyczących tzw. łączenia sektorów energii elektrycznej, transportu, przemysłu, ciepłownictwa systemowego i ogrzewania budynków oraz strategii rozwijania gospodarki wodorowej.

Ich założenia są o to tyle istotne, że wyznaczają kierunek wsparcia transformacji energetycznej z przyszłego unijnego budżetu po 2021 roku oraz instrumentu „Generation Next EU”. Aby skorzystać z tych środków, Polska musi uwzględnić je w krajowych programach.

Były premier, po raz kolejny, podkreślał rolę finansowania inwestycji gazowych w ciepłownictwie z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Jerzy Buzek zabiega o utrzymanie możliwości finansowania gazu jako paliwa przejściowego" w procesie transformacji energetycznej. Jest to jedyna szansa dla Polski, przed którą długa i kosztowna droga ku neutralnosci klimatycznej.

 

Z okazji niedawnego okrągłego jubileuszu 80- tych urodzin Jerzy Buzek udzieli wywiadu  „Dziennikowi Zachodniemu”. Były premier opowiada o tym, co ukształtowało go jako człowieka i obywatela oraz  skąd czerpie energię i samozaparcie, aby nadal działać dla kraju. I najważniejsze, dlaczego oddanie głosu 12 lipca ma tak ogromne znacznie.  Zapraszamy do lektury: „Jerzy Buzek: 40 lat w polityce - całe życie dla Polski. "

Poniżej kilka najciekawszych cytatów:

Po pierwszej turze bardzo cieszyła mnie bardzo duża frekwencja wśród pań, bo to oznacza, że Polki coraz mocniej wierzą w swoją sprawczość. Tak trzymać!

 

Dlaczego warto iść na wybory?

 Bo od nich będzie zależeć czy poradzimy sobie z wyzwaniami, o których wspomniałem – czy zakopiemy jako naród topór wojenny, damy czerwoną kartkę tym, którzy dzielą nas na gorszy i lepszy sort, na Polskę powiatową i „elytarne” miasta, na prawdziwych patriotów i zdrajców. Tym, którzy chcą decydować o tym, kto z nas kocha Polskę, a kto nie, dla których śląskość to ukryta opcja niemiecka i którym uwiera nasze członkostwo w Unii Europejskiej.